Szczyrk - spa
Nasze dzieci pojechały na wakcje, więc postanowiłem i mojej żonie zrobić niespodziankę i wykupiłem pobyt w hotelu spa
Szczyrk. Nigdy jeszcze nie sprawiłem mojej żonce aż takiej radości, to też czułem się doskonale. Przynoszenie radości osobom, które się kocha to jest najlepsza rzecz w życiu. Ponieważ pogoda tego lata była doskonała, więc Szczyrk był prawdziwie zawalony turystami. Nam to nie przeszkadzało. Większość czasu i tak spędzaliśmy w odnowie biologicznej, bo program który dla nas wykupiłem był dość intensywny. Takiego relaksu nie odczuwałem już od bardzo dawna. Jest kilka zabiegów, które polecałbym osobom, które dużo pracują, a przede wszystkim te czary rozgrzanymi kamieniami. Cudowne, taki masaż ponoć otwiera w człowieku jego centra energetyczne i coś w tym musi być, bo naprwadę jakby nowy duch we mnie wstąpił. Czułem się dużo mocniejszy, miałem więcej energii, no i przestały mnie nękać bóle głowy. W Szczyrku byliśmy prawie 2 tygodnie, a wypoczęliśmy jakbyśmy tam byli co najmniej z miesiąc.