Karpacz - Karpacz
W tym roku wymyśliłem sobie, że Sylwestra spędzę w górach na nartach. Zebrałem paczkę przyjaciół i pojechaliśmy do Karpacza. Wynajęliśmy sobie kilka pokoi w pensjonacie. Praktycznie tylko tam spaliśmy, ponieważ chcieliśmy wykorzystać czas spędzony w Karpaczu na zwiedzanie i narty.
Karpacz był dobrze przygotowany w tym roku. Pomimo niezbyt dużych opadów śniegu i braku mrozu ,stoki były dośnieżone i wspaniale się jeździło. Karpacz opuściliśmy na jeden dzień i zwiedziliśmy Jelenią Górę. Przy okazji zrobiliśmy większe, sylwestrowe zakupy. 31 grudnia byliśmy na stoku dopiero po południu .Jeździliśmy aż do północy. O 24.00 wystrzeliło mnóstwo korków od szampana. Takich amatorów witania Nowego Roku było więcej. Później wszyscy razem podziwialiśmy wystrzeliwane fajerwerki i zimne ognie. W międzyczasie wszyscy składali sobie noworoczne życzenia. Nieważne że również nieznajomym. Po ostatnim zjeździe - już w Nowym Roku wróciliśmy do pensjonatu. Gdy się wyspaliśmy opuściliśmy Karpacz z postanowieniem ,że spędzimy tam następnego Sylwestra.

Podobne arytkuły